Obszar oddziaływania budynku.

Marcin Koperski        18 sierpnia 2014        Komentarze (0)

Inspiracją dla dzisiejszego wpisu jest komentarz, który zamieszczony został pod moim poprzednim wpisem. Komentarz dotyczył kwestii związanych z obszarem oddziaływania budynku. Jest to bardzo istotne zagadnienie z punktu widzenia procedury uzyskania pozwolenia na budowę.

W chwili obecnej obszar oddziaływania budynku determinuje krąg stron postępowania. Im jest on większy, tym większa ilość stron i większe szanse na to, że ktoś wniesienie odwołanie, co może mieć istotny wpływ na szybkość uzyskania pozwolenia na budowę. Po nowelizacji ustawy obszar oddziaływania może mieć wpływ również na tryb oraz możliwość szybszego rozpoczęcia robót budowlanych.

Dlatego dzisiaj kilka słów o obszarze oddziaływania budynku.

Zacznijmy od definicji, jaką dał nam ustawodawca:

Ilekroć mowa o obszarze oddziaływania obiektu należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu.

Z samej definicji wiemy, że jest to teren wokół planowanego budynku. Teren ten wyznaczamy na podstawie odrębnych przepisów, które formułują ograniczenia w zakresie zagospodarowania wyznaczonego terenu.

W sumie wiemy, że nic nie wiemy. Od razu bowiem rodzi się pytanie, jakie to przepisy miał na myśli ustawodawca.

Odpowiedź jest bardzo prosta: wszelkie przepisy, które mogą mieć zastosowanie w konkretnym przypadku, a skutkiem ich zastosowania, będą ograniczenia w możliwości zagospodarowania terenu. Mogą to być przepisy zawarte w ustawach (np. ustawa prawo wodne), rozporządzeniach (np. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie), przepisach dotyczących ochrony przeciw pożarowej, ale również w aktach prawa miejscowego (miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego).

Katalog potencjalnych przepisów jest bardzo szeroki. Ważne, żeby w konkretnym przypadku powodowały ograniczenia lub utrudnienia w możliwości zagospodarowania terenu.

Zapytasz teraz: na co mi ta wiedza?

Jeżeli jesteś inwestorem to na pewno chcesz ograniczyć krąg stron postępowania. Wtedy możesz zwrócić się do organu, aby ten wskazał Ci konkretny przepis, na podstawie którego uznał, że obszar oddziaływania obejmuje więcej nieruchomości niż zakłada projekt budowlany. Co umożliwi Ci ewentualną polemikę z urzędem.

Z drugiej strony, jeśli dowiedziałeś się o tym, że dla sąsiedniej działki wystąpiono z wnioskiem o pozwolenie na budowę, a Ty nie zostałeś uznany za stronę postępowania, to wiesz co zrobić, aby wstąpić do takiego postępowania. Musisz poszukać przepisu ustawy, rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego, którego zastosowanie spowoduje ograniczenia w możliwości zabudowy Twojej nieruchomości.

Wydaje mi się, że dobrze wiedzieć gdzie i czego szukać, bardzo często to ponad połowa sukcesu.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: