Rozbierać, czy nie rozbierać?

Marcin Koperski        16 marca 2014        Komentarze (0)

Inspiracją dla dzisiejszego wpisu stała się rozmowa z moją znajomą, która jakiś czas temu zwróciła się do mnie z pytaniem o formalności dotyczące rozbiórki domu.

Po krótkiej rozmowie doradziłem jej, żeby powstrzymała się przed rozbiórką.

Dlaczego?

Żeby to wyjaśnić odwołam się do rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Rozporządzenie to określa szczegółowo między innymi w jakich odległościach od granicy powinny znajdować się budynki. To z zapisów tego rozporządzenia wynika między innymi obowiązek odsunięcia się od granicy nieruchomości na odległość minimum 3 metrów.

Powyżej wspomniane rozporządzenie pozwala jednak na pewne odstępstwa. Jednym z przykładów takiego odstępstwa jest sytuacja, w której dokonujemy nadbudowy, rozbudowy lub przebudowy istniejącego budynku. W takiej sytuacji, jeżeli posadowienie istniejącego budynku powoduje, że minimalne odległości od granicy działki nie są zachowane, nasza nowa inwestycja również może tych warunków nie spełniać.

Istotnym jednak jest, żeby Twoja nowa inwestycja pozostawała w zakresie poprzednio istniejącego budynku. Ograniczenie to dotyczy tych elementów, które w chwili ubiegania się o pozwolenie na budowę już znajdują się w odległościach, które nie spełniają ogólnych postanowień rozporządzenia.

Jeśli zależy nam tylko na zachowaniu jednej ściany. Znajdującej się np. w granicy nieruchomości. To pozostałe ściany nowej inwestycji możemy kształtować dowolnie, o ile oczywiści spełniać będą ogólne normy dotyczące odległości od granic nieruchomości.

W przypadku mojej znajomej.

Jedna ze ścian budynku znajdowała się w granicy działki. W połączeniu z małą szerokością działki wyburzenie istniejącego budynku mogło w znaczący sposób ograniczyć sposób zabudowy działki.

Tym wpisem chciałem Ci pokazać dwie rzeczy:

Po pierwsze, że istnieje ciekawa możliwość wykorzystania starych budynków znajdujących się na Twojej działce.

Po drugie, że decyzje wpływające na ostateczny wynik procesu inwestycyjnego podejmujesz na długo przed jego rozpoczęciem.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: