Zgłoszenie. Jak prawidłowo wypełnić?

Marcin Koperski        05 kwietnia 2014        Komentarze (0)

Niedawno pisałem Ci o konieczności dokonania zgłoszenia budowy altany w ogródku. Jeszcze nie raz na łamach bloga będę Ci opisywał sytuację, w których konieczne jest dokonanie zgłoszenia wykonywania robót budowlanych. I pewnie nie raz przyjdzie do głowy Ci pytanie: jak w praktyce tego dokonać? Tutaj znajdziesz podstawowy formularz zgłoszenia zamiaru wykonywania robót budowlanych.

Sam nie przepadam za formularzami. Najchętniej wszystkie bym wyrzucił i pozostawił wolną rękę w sposobie formułowania wniosków. Czasami jednak prosty formularz ułatwia sprawę. Pozwala pamiętać o istotnych rzeczach. Zamieszczony przeze mnie formularz zawiera wszystkie elementy, jakie muszą się znaleźć w prawidłowym zgłoszeniu zamiaru przystąpienia do robót budowlanych. Jego prawidłowe wypełnienie ułatwi Ci dokonanie niezbędnych formalności.

Jak prawidłowo wypełnić zgłoszenie?

Po pierwsze podstawa prawna.

Co prawda nie musisz jej podawać, ale warto ją wskazać. Dlaczego? Bo od razu kierujesz rozpatrującego Twój wniosek na odpowiednie tory. Dajesz pierwszy sygnał, który będzie określał planowaną inwestycją.

Podstawą prawną do dokonania zgłoszenia robót budowlanych jest art. 30 ustawy prawa budowlanego, który wymienia katalog robót budowlanych wymagających zgłoszenia. Możesz wskazać podpunkt, który będzie dotyczył Twojego zamierzenia budowlanego. I tak w przypadku altany podstawą prawną zgłoszenia będzie art. 30 ust 1 pkt 1 ustawy prawo budowlane.

Sama podstawa prawna nie wystarczy. Najważniejszym elementem jest opis naszego zamierzenia. Ale jak dobrze opisać zamierzenie inwestycyjne?

Jak najprościej!

Napisz o rodzaju planowanego zamierzenia. Zwięźle je opisz i wskaż jedynie o te parametry, które będą miały istotny wpływ na zakwalifikowanie przez organ Twojej inwestycji.

Jeśli zamierzasz postawić altanę to napisz, że roboty budowlane będą polegać na budowie altany o wymiarach 3×5 metrów, zgodnie z załączonymi do zgłoszenia szkicami. Możesz również podać jej powierzchnię i planowaną wysokość. Taki opis będzie dla organów wystarczający do prawidłowego zakwalifikowania zamierzenia budowlanego i uchroni Cię, przed koniecznością uzupełniania braków zgłoszenia.

Pamiętaj, aby w zgłoszeniu podać lokalizację Twojej inwestycji. W tym celu musisz znać co najmniej numer działki oraz adres nieruchomości, na której planujesz inwestycję.

Na sam koniec pozostaje Ci wskazanie terminu rozpoczęcia robót budowlanych. Ważne, żeby termin ten był późniejszy niż 30 dni od dnia dokonania zgłoszenia. Roboty budowlane możesz bowiem rozpocząć dopiero wtedy, kiedy organowi minie 30 dniowy termin do zgłoszenia sprzeciwu.

Zostało jeszcze dołączyć załączniki.

Pierwszy z nich to oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W oświadczeniu tym musisz wskazać tytuł prawny na jakim opierasz swoje prawo (własność, współwłasność, umowa najmu/dzierżawy).

Kolejne to wszelkiego rodzaju szkice, rysunki, mapy.

Często sam opis może nie wystarczyć do pełnego przedstawienia planowanej inwestycji. W tym celu najłatwiej użyć szkiców i rysunków. Można na nich łatwiej pokazać wymiary, kształt planowanej inwestycji.

Na mapie najłatwiej zaznaczyć położenie inwestycji. W szczególności zaś jej odległość od granic nieruchomości oraz innych obiektów budowlanych znajdujących się na działce.

Może się zdarzyć, że będziesz zmuszony załączyć również stosowne uzgodnienia lub opinie. W takiej sytuacji musisz je uzyskać jeszcze przed rozpoczęciem procedury zgłoszeniowej.

Złożenie kompletnego zgłoszenia pozwoli Ci na szybkie rozpoczęcie robót budowlanych. Pamiętaj, że czas na uzupełnienie ewentualnych braków zgłoszenia nie wlicza się organom w 30 dniowy termin do złożenia sprzeciwu i powoduje wydłużenie procedury. Dlatego ważne jest, żeby Twoje zgłoszenie zawierało niezbędne elementy i załączniki.

Skuteczność uwag do studium.

Marcin Koperski        29 marca 2014        Komentarze (0)

Jakiś czas temu nakłaniałem Cię do składania uwag do studium. Zastanawiałem się i trochę dziwiłem, dlaczego zapisami krakowskiego studium interesuje się tylko 1% mieszkańców miasta. Szukając odpowiedzi natknąłem się na wypowiedzi sugerujące, że cała procedura związana z uwagami jest wprowadzona jedynie po to, aby zachować pozory demokracji.

Postanowiłem, więc sprawdzić jaką rzeczywistą skuteczność mają składane uwagi. Czy mają jakikolwiek rzeczywisty wpływ na ostateczny kształt studium, czy też są tylko kolejnym elementem procedury, którą organy muszą odhaczyć. W jaki sposób zamierzam to zbadać? O tym poniżej. Najpierw jestem Ci winien dwa zdania o tym skąd te uwagi w ogóle się biorą.

Formułując procedurę uchwalania studium, ale również i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, ustawodawca umożliwił każdemu aktywny udział w ich powstawaniu. Jest to oczywiście udział mocno ograniczony. Mamy jedynie możliwość  składania własnych propozycji, a od organów zależy czy zostaną one uwzględnione.

Możliwość wpływu na treść studium mamy na etapie wstępnym, poprzez możliwość składania wniosków do studium w terminie 21 dni od dnia ogłoszenia o podjęciu uchwały o przystąpieniu do sporządzania studium.

Oraz w momencie, kiedy projekt dokumentu jest wyłożony do publicznego wglądu poprzez składanie uwag do już istniejącego projektu. Uwagi te w praktyce są wnioskami dotyczącymi zmiany poszczególnych zapisów projektu studium.

O rozstrzygnięciu uwag, w zarządzeniu, decyduje organ wykonawczy gminy.

Takie zapisy ustawy mają zapewnić Ci udział oraz faktyczny wpływ na kształt studium szeroko pojętej opinii publicznej.

Tak to wygląda w teorii. Ale dzisiaj interesuje nas praktyka.

Postanowiłem sprawdzić jak statystycznie wnioski oraz uwagi do projektu studium są rozpatrywane przez organy.

W tym celu wystąpiłem do organów miast wojewódzkich z wnioskami o udzielenie informacji publicznej, w których poprosiłem o podanie informacji związanych z ilością wniesionych wniosków i uwag, ilością uwzględnionych w całości oraz w części, oraz ilością nieuwzględnionych. Poprosiłem też, aby liczby te podane zostały w zależności od tego, które to było wyłożenie projektu studium.

Dzięki temu może uda się stwierdzić, w którym mieście wojewódzkim najbardziej uwzględnia się pod uwagę głosy mieszkańców przy planowaniu jego rozwoju. Sam też będę wiedział jak odpowiedzieć na często zadawane pytanie: „a jakie mam szanse na uwzględnienie moich uwag?”.

Zaraz jak dotrą do mnie odpowiedzi z poszczególnych miast postaram się je w ciekawy sposób opracować i przedstawię Ci moje wnioski.

Altana w ogródku. Pozwolenie, czy zgłoszenie?

Marcin Koperski        24 marca 2014        Komentarze (0)

Za mną intensywny weekend z koszykówką. Siedem meczów w dwa dni. Mnóstwo czasu spędzonego na hali, choć pogoda przez większość weekendu zachęcała do spacerów. Ale taki los miłośnika sportu halowego 🙂

Piękna pogoda sprzyja również planom związanym z zagospodarowaniem przydomowego ogrodu. Drewniana altana, w której bez strachu przed nadmierną opalenizną można relaksować się przy dobrej książce w letnie słoneczne popołudnia. Brzmi świetnie! Ale czy planując budowę altany zdajemy sobie sprawę z konieczności dopełnienia urzędowych formalności. Chyba nie zawsze. A konsekwencje mogą być poważne.

Przecież prawo budowlane wprowadza zasadę, zgodnie z którą do rozpoczęcia robót budowlanych potrzebujemy pozwolenia na budowę. Na szczęście wprowadzono również zamknięty katalog obiektów budowlanych, których rozpoczęcie budowy nie wymaga od nas pozwolenia na budowę.

Brak obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę nie zawsze pozostawia nam wolną rękę. W większości przypadków jesteśmy zobowiązani do dokonania zgłoszenia zamiaru realizacji robót budowlanych.

A co z tą altaną?

Jeśli już zdecydowałeś się dokonać formalności, zastanawiasz się czy masz ubiegać się o pozwolenie na budowę czy zgłoszenie. Oczywiście możesz postawić altanę po uprzednim uzyskaniu pozwolenia na budowę.

Jednak jeśli spełnisz dwa warunki wystarczy, że dokonasz zgłoszenia.

Po pierwsze powierzchnia. Nie może przekroczyć 25 m².

Po drugie ilość obiektów na działce. Maksymalnie na każde 500 m² powierzchni działki mogą przypadać dwa takie obiekty. Pamiętaj przy tym, że oprócz altany mogą to być inne budynki gospodarcze. Dlatego, jeśli masz małą działkę rekreacyjną, na której postawiłeś już budynek gospodarczy i wiatę, albo przydomową oranżerię, to może się okazać, że na budowę altany będziesz potrzebował pozwolenia na budowę.

Ktoś powie: po co dokonywać zgłoszenia?

Bo w przypadku wykrycia samowoli budowlanej przez organy nadzoru budowlanego narażasz się na nieprzyjemne i czasami długotrwałe postępowanie administracyjne. Skutkiem tego postępowania może być nałożenie kary w postaci opłaty legalizacyjnej w wysokości 5 tys. złotych, albo orzeczenie nakazu rozbiórki.

Rozbierać, czy nie rozbierać?

Marcin Koperski        16 marca 2014        Komentarze (0)

Inspiracją dla dzisiejszego wpisu stała się rozmowa z moją znajomą, która jakiś czas temu zwróciła się do mnie z pytaniem o formalności dotyczące rozbiórki domu.

Po krótkiej rozmowie doradziłem jej, żeby powstrzymała się przed rozbiórką.

Dlaczego?

Żeby to wyjaśnić odwołam się do rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Rozporządzenie to określa szczegółowo między innymi w jakich odległościach od granicy powinny znajdować się budynki. To z zapisów tego rozporządzenia wynika między innymi obowiązek odsunięcia się od granicy nieruchomości na odległość minimum 3 metrów.

Powyżej wspomniane rozporządzenie pozwala jednak na pewne odstępstwa. Jednym z przykładów takiego odstępstwa jest sytuacja, w której dokonujemy nadbudowy, rozbudowy lub przebudowy istniejącego budynku. W takiej sytuacji, jeżeli posadowienie istniejącego budynku powoduje, że minimalne odległości od granicy działki nie są zachowane, nasza nowa inwestycja również może tych warunków nie spełniać.

Istotnym jednak jest, żeby Twoja nowa inwestycja pozostawała w zakresie poprzednio istniejącego budynku. Ograniczenie to dotyczy tych elementów, które w chwili ubiegania się o pozwolenie na budowę już znajdują się w odległościach, które nie spełniają ogólnych postanowień rozporządzenia.

Jeśli zależy nam tylko na zachowaniu jednej ściany. Znajdującej się np. w granicy nieruchomości. To pozostałe ściany nowej inwestycji możemy kształtować dowolnie, o ile oczywiści spełniać będą ogólne normy dotyczące odległości od granic nieruchomości.

W przypadku mojej znajomej.

Jedna ze ścian budynku znajdowała się w granicy działki. W połączeniu z małą szerokością działki wyburzenie istniejącego budynku mogło w znaczący sposób ograniczyć sposób zabudowy działki.

Tym wpisem chciałem Ci pokazać dwie rzeczy:

Po pierwsze, że istnieje ciekawa możliwość wykorzystania starych budynków znajdujących się na Twojej działce.

Po drugie, że decyzje wpływające na ostateczny wynik procesu inwestycyjnego podejmujesz na długo przed jego rozpoczęciem.

Dziennik budowy…

Marcin Koperski        08 marca 2014        Komentarze (0)

Truizmem byłoby stwierdzenie, że dziennik budowy jest ważnym dokumentem powstającym w toku realizacji prawie każdej inwestycji budowlanej. Jednak cechy, jakie nadał mu ustawodawca, powodują, że warto poświęcić mu chwilę uwagi.

Dziś wskażę Ci  i krótko omówię te cechy, które w mojej opinii najlepiej obrazują wyjątkowość dziennika budowy.

Przede wszystkim dziennik budowy dokumentuje przebieg robót budowlanych oraz wszelkich okoliczności, które miały miejsce w trakcie ich trwania. To w dzienniku budowy zamieszczane są informacje o kolejności wykonywanych robót. Wzmianki o ewentualnych odstępstwach od projektu budowlanego. Informacje o odbiorach robót, które ulegają zakryciu. Jeśli chcesz wiedzieć, kiedy dany etap budowy został rozpoczęty lub zakończony najpierw informacji tej zacznij szukać w dzienniku budowy.

Dziennik budowy stanowi również oficjalny „kanał” przepływu informacji pomiędzy uczestnikami procesu budowlanego. To w dzienniku budowy projektant może dokonać uwag dotyczących realizacji jego projektu budowlanego.  Odbiór robót budowlanych ulegających zakryciu inspektor nadzoru inwestorskiego również potwierdzi odpowiednim wpisem w dzienniku budowy. To w dzienniku budowy znajdziesz też informacje o kontrolach budowy, jakie dokonane zostały przez organy nadzoru.

Jak widzisz w dzienniku budowy może się znaleźć wiele istotnych informacji dotyczących przebiegu procesu budowlanego. W przypadku prawidłowo prowadzonego dziennika budowy można odtworzyć nie tylko krok po kroku przebieg całej budowy, ale również stanowiska i podjęte działania wszystkich uczestników procesu budowlanego. Nie muszę Ci chyba mówić, jak pomocne może się to okazać np. w trakcie procesu sądowego.

Jest jeszcze jedna ważna cecha dziennika budowy, którą chciałbym Ci dzisiaj pokazać.

Prawidłowo prowadzony dziennik budowy ma moc dokumentu urzędowego. Dlaczego to takie ważne? Bo wiąże się z mocą dowodową, jaką przed sądem mają dokumenty urzędowe. Oznacza to, że zapisy znajdujące się w dzienniku budowy co do ich treści będą korzystały z domniemania prawdziwości. W pewnych sytuacjach procesowych może Ci to znacznie ułatwić dochodzenie Twoich praw przed sądem upraszczając dowodzenie istotnych okoliczności faktycznych.

Sam widzisz, że dziennik budowy to nie tylko „kronika” budowy. Dobrze użyty może być skutecznym narzędziem do ochrony Twoich interesów. Jak więc skutecznie go używać? To zależy od Twojej roli w procesie budowlanym. Dowiesz się tego z kolejnych moich wpisów.