Nowelizacja prawa budowlanego – sprawozdanie z prac komisji.

Marcin Koperski        16 grudnia 2014        2 komentarze

W ostatnim poście dotyczącym nowelizacji prawa budowlanego zasygnalizowałem Ci, że w pracach w komisji dokonano dalszej liberalizacji przepisów w zakresie konieczności uzyskania pozwolenia na budowy.

Gotowe jest już sprawozdanie dotyczące prac komisji i jej propozycji dotyczących zmian w prawie budowlanym. Proponowane zmiany są  już na piśmie 🙂

Jedną ze zmian, w porównaniu z projektem rządowym, jest rozszerzenie katalogu obiektów budowlanych, które będzie można wybudować bez konieczności uzyskania pozwolenia na budowę.

Lista zmian całkiem spora i ciekawa.

W mojej ocenie, szczególnie w zakresie garaży, zmiana nawet bardziej znacząca niż sztandarowa zmiana dotycząca możliwości budowy domów jednorodzinnych w oparciu o zgłoszenie.

Oto najważniejsze proponowane przez komisję zmiany w treści art. 29 ustawy prawo budowlane:

  1. wolnostojących parterowych budynków gospodarczych, w tym garaży, altan oraz przydomowych ganków, oranżerii, ogrodów zimowych o powierzchni zabudowy do 35 m2 w tym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać 2 na każde 500 m2 powierzchni działki,
  2. wolnostojących parterowych budynków rekreacji indywidualnej o powierzchni zabudowy 35 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów nie może przekraczać 1 na każde 500 m2 działki,
  3. parterowych handlowych lub usługowych o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów nie może przekraczać 1 na każde 1000 m2 działki,
  4. wolnostojących budynków stacji transformatorowych i kontenerowych stacji transformatorowych o powierzchni zabudowy 35 m2 i do wysokości 4 m,
  5. wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2 przy czym łączna liczba tych obiektów nie może przekraczać 2 na każde 1000 m2 działki,
  6. przydomowych oczyszczalni ścieków o wydajności do 7,5 m3 na dobę,
  7. zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe o pojemności do 10 m3,
  8. parterowych budynków o powierzchni zabudowy do 35 m2 służących jako zaplecze do bieżącego utrzymania linii kolejowych położonych na terenach stanowiących własność Skarbu Państwa,
  9. zjazdów z dróg wojewódzkich, powiatowych i gminnych oraz zatok parkingowych na tych drogach,
  10. dróg wewnętrznych,
  11. przydomowym basenów i oczek wodnych o powierzchni do 50m2,
  12. instalacji z wyjątkiem instalacji gazowych.

Komisja proponuje również rozszerzenie zakresu robót budowlanych, których wykonanie poprzedzić będzie jedynie zgłoszeniem, ale o tym następnym razem.

Jeżeli chcesz być na bieżąco z pracami związanymi z nowelizacją prawa budowlanego zapraszam Cię do subskrypcji mojego bloga. Wystarczy po lewej stronie wpisać swój adres mailowy.

W jaki sposób liczyć termin do wniesienia sprzeciwu?

Marcin Koperski        05 grudnia 2014        Komentarze (0)

Dokonałeś zgłoszenia zamiaru przystąpienia do robót budowlanych. Siedzisz jak na szpilkach, odkreślasz kolejne dni w kalendarzu. Gdzieś po upływie dwóch tygodni zaczynasz się niecierpliwić i zastanawiać jak ten termin policzyć?

Zapis ustawy jest jasny i klarowny. Przynajmniej taki się wydaje. Często jednak spotykam się z pytaniami dotyczącymi tego, kiedy organowi minie termin do wniesienia sprzeciwu. Dla Inwestora jest to o tyle istotne, że już dzień po upływie tego terminu może rozpocząć prace budowlane.

Zacznijmy od tego, że w chwili obecnej termin na zgłoszenie sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno – budowlanej wynosi 30 dni.

Do prawidłowego obliczenia terminu niezbędne jest ustalenie, kiedy termin zaczyna biec. Tutaj ustawa mówi nam jasno, że termin 30 dniowy liczymy od dnia dokonania zgłoszenia. Zgodnie jednak z ogólnymi zasadami liczenia terminów pierwszego dnia nie liczymy, tylko rozpoczynamy liczenie od dnia kolejnego.

Np.:

Jeżeli zgłoszenia dokonaliśmy w dniu 3 grudnia 2014 roku (środa) to zaczynamy liczyć 30 dni począwszy od 4 grudnia 2014 roku. Wtedy 30 dni na zgłoszenie sprzeciwu minie nam 2 stycznia 2015 roku (piątek).

Wiesz już: kiedy zaczyna biec termin i w jaki sposób go obliczyć.

W tym miejscu najczęściej pojawia się pytanie: co musi zrobić organ, aby zachować termin?

Czy w terminie 30 dni organ musi wydać (czyli sporządzić i wysłać) decyzję o sprzeciwie, czy też doręczyć ją Inwestorowi. Problem wynika stąd, że prawo budowlane nie zawiera zapisów, które wprost rozstrzygają to zagadnienie. W sytuacji uznania, że organ ma obowiązek doręczenia sprzeciwu, termin do merytorycznego rozpatrzenia sprawy ulega znacznemu skróceniu.

Osobiście podzielam pogląd zawarty w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lipca 2014 roku, który wprost wskazał, że daty wniesienia sprzeciwu nie można utożsamiać z datą odbioru sprzeciwu przez Inwestora. W tym miejscu muszę Ci od razu powiedzieć, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego możesz spotkać się również z innymi poglądami.

W mojej opinii słuszne jest przyjęcie, że datą wniesienia sprzeciwu będzie data nadania go przez organ w placówce pocztowej.

Podobnego zdania jest również ustawodawca, który w nowelizacji prawa budowlanego planuje zawrzeć wyraźny zapis, który stanowi, że za dzień wniesienia sprzeciwu uznaje się dzień nadania decyzji w placówce pocztowej operatora pocztowego.

Do czasu nowelizacji musi w tym zakresie wystarczyć wykładnia dokonywana przez sądy administracyjne, dlatego stwierdzić należy, że do skutecznego wniesienia sprzeciwu organ musi w terminie 30 dni sporządzić oraz nadać do Inwestora decyzję o sprzeciwie.

Tak wygląda modelowa sytuacja. Są jednak przypadki, kiedy 30 dniowy termin nie będzie biegł lub ulegnie zawieszeniu, ale o tym następnym razem.

Nowelizacja prawa budowlanego – prace w komisji.

Marcin Koperski        05 grudnia 2014        Komentarze (0)

Jakiś czas temu pisałem o planowanej nowelizacji prawa budowlanego, w kontekście dokonywania zgłoszenia zamiaru przystąpienia do budowy domu jednorodzinnego. Przy okazji próby odpowiedzi na pytanie o termin wejścia w życie tej nowelizacji obiecałem Ci, że na bieżąco postaram się informować o przebiegu prac legislacyjnych.

Z tego powodu, wczoraj, gdy przyszedł czas relaksu i odpoczynku, zamiast poczytać książkę, albo obejrzeć jakiś dobry film włączyłem sobie zapis obrad podkomisji nadzwyczajnej, która przyjmowała poprawki do projektu rządowego nowelizacji prawa budowlanego. Przyznam Ci się, że do tej pory nie śledziłem w ten sposób prac żadnej komisji sejmowej.

Obrady nie były burzliwe i ograniczały się do krótkich wymian zdań oraz do zatwierdzania kolejnych poprawek. I już w tym momencie można powiedzieć, że finalna wersja ustawy będzie znacząco różniła się od projektu rządowego.

Jeżeli chodzi o różnice w stosunku do projektu rządowego to mam i dobre, i złe wiadomości.

Zacznę może od jednej gorszej.

Mianowicie zaakceptowano poprawkę, która ogranicza możliwość zgłoszenia budynków mieszkalnych jednorodzinnych do wyłącznie wolnostojących. W praktyce oznaczałoby to, że bez względu na obszar oddziaływania budynek jednorodzinny w zabudowie bliźniaczej będzie zawsze wymagał pozwolenia na budowę.

Z dobrych wiadomości,

jedna z zaakceptowanych poprawek przewiduje rozszerzenie katalogu obiektów budowlanych podlegających zgłoszeniu między innymi o wolnostojące parterowe budynki gospodarcze w tym: garaży, altan oraz przydomowych ganków, oranżerii zimowych o powierzchni zabudowy do 35 m2 do łącznie dwóch takich obiektów na każde 500 m2 powierzchni działki.

Proponowanych i zaakceptowanych poprawek było oczywiście więcej. Jak projekt nabierze bardziej konkretnego kształtu postaram się przedstawić Ci więcej szczegółów. Jak widzisz posłowie nie próżnują i sam jestem ciekaw, jaki będzie finalny efekt. Na razie nie pozostaje nic innego jak czekać  na dalszy rozwój wydarzeń.

Remont dachu. Jakie formalności?

Marcin Koperski        03 grudnia 2014        4 komentarze

W jednym z ostatnich komentarzy spotkałem się z pytaniem dotyczącym formalności związanych z przeprowadzeniem remontu dachu budynku jednorodzinnego. Dlatego dzisiaj słów kilka o tym, kiedy i jakie formalności czekają Cię przed rozpoczęciem remontu dachu budynku.

Mając zamiar przebudowy, czy też rozbudowy trochę intuicyjnie czujesz, że konieczne będzie dokonanie zgłoszenia lub uzyskania pozwolenia na budowę. W końcu w pewien sposób dokonujesz wtedy zmian w wyglądzie budynku. W przypadku remontu intuicja często nas zawodzi.

Dlaczego?

Ponieważ definicja remontu jest nieintuicyjna. W dodatku w jej treści pojawia się pojęcie „bieżącej konserwacji”, którego ustawodawca w żaden sposób nie zdefiniował.

Prawo budowlane nie tylko rozróżnia oba pojęcia, ale również w zależności od tego z jakim charakterem prac mamy do czynienia inaczej formułuje nasze obowiązki. Dlatego warto wiedzieć kiedy przystępujemy do remontu, a kiedy ograniczamy się do „bieżącej konserwacji.

Na wstępie warto wskazać na jedną wspólną cechę obu pojęć.

Dotyczą one prac wykonywanych w istniejącym obiekcie budowlanym. Żebyś mógł rozważać podjęcie remontu lub „bieżącej konserwacji” muszą one dotyczyć obiektu budowlanego, który istnieje.

Z remontem mamy do czynienie w sytuacji, kiedy prowadzimy roboty budowlane polegające na odtworzeniu stanu pierwotnego, czyli odtwarzamy coś, co kiedyś było, ale w momencie rozpoczynania robót budowlanych tego nie ma, np. uległo zniszczeniu.

W przypadku dachu budynku może to być sytuacja, kiedy to dach częściowo uległ zawaleniu, co wymaga od nas odtworzenia go, ale w tym samym kształcie, który istniał przed zawaleniem. Możesz przy tym użyć odmiennych wyrobów budowlanych niż były użyte w stanie pierwotnym.

Natomiast z „bieżącą konserwacją”, tutaj przychodzi nam z pomocą wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, będziemy mieli do czynienia w sytuacji, kiedy będziemy prowadzić prace polegające nie na odtworzeniu stanu pierwotnego, ale mające na celu utrzymanie obiektu budowlanego w należytym stanie zgodnym z jego przeznaczeniem.

Odnosząc to do przedmiotowego dachu, będzie to na przykład sytuacja, kiedy będziesz wymieniać część starej zużytej dachówki na nową.

Wiesz już kiedy robisz remont, a kiedy ograniczasz się do „bieżącej konserwacji”. Teraz pora wyjaśnić jakie czekają Cię formalności?

W przypadku remontu wystarczy dokonać skutecznego zgłoszenia zamiaru przystąpienia do wykonywania robót budowlanych.

Żeby jednak nie było za kolorowo od tej zasady jest jeden wyjątek. Mianowicie w przypadku zamiaru remontu obiektu budowlanego wpisanego do rejestru zabytków będziesz potrzebował uzyskać pozwolenie na budowę.

W przypadku „bieżącej konserwacji” nie musisz nic zgłaszać. Z uwagi na definicje zawarte w prawie budowlanym ten rodzaj prac nie mieści się w zakresie pojęcia „robót budowlanych” ani tym bardziej w zakresie pojęcia „budowy”.

Od kiedy budowa domu jednorodzinnego na zgłoszenie?

Marcin Koperski        12 listopada 2014        Komentarze (0)

Ostatnimi czasy często spotykam się z pytaniami dotyczącymi projektu nowelizacji prawa budowlanego.

Pytania te związane są z planowanym wprowadzeniem możliwości  budowy domów jednorodzinnych w oparciu o zgłoszenie. Najczęstszym z zadawanych w tym kontekście pytań, jest to odnośnie momentu, od kiedy nowa ustawa zacznie obowiązywać.

Szczerze mówiąc mnie również nurtuje to pytanie. Niestety, ale w tym momencie trudno o jakąś konkretną odpowiedź. Zapowiedzi rządu mówiły o pierwszym kwartale przyszłego roku. W mojej ocenie, na dzień dzisiejszy jest to termin mocno optymistyczny.

Ustawa po pierwszym czytaniu została skierowana do komisji infrastruktury. Dlatego jeszcze przez jakiś czas prace nad nią będą trwały w sejmie. Słychać też głosy o planach kilku znaczących poprawek do projektu. W dodatku, w obecnym brzmieniu ustawa przewiduje 3 miesięczny okres vacatio legis, co dodatkowo wydłuży moment jej wejścia w życie.

Na pierwsze zgłoszenia obejmujące budowę domku jednorodzinnego pewnie jeszcze poczekamy. Moim zdaniem, co najmniej do II kwartału przyszłego roku.

Ponieważ sam regularnie sprawdzam stopień zaawansowania prac legislacyjnych. Postaram się, co jakiś czas informować Cię, jak idą prace i co dzieje się z projektem ustawy.